Aktualności

Dzień ze Słoniem Trąbalskim
Dzisiejszy dzień w naszej zerówce był pełen emocji, śmiechu i twórczej pracy. Pani pedagog przyprowadziła wyjątkowego gościa, który miał pewien problem… a dokładniej ogromny problem z pamięcią. Może niektórzy dorośli, już się domyślają kim on był. Oczywiście, dobrze nam już dziś poznany Słoń Trąbalski, z wiersza autorstwa Juliana Tuwima.
Nasz bohater zapominał o ważnych sprawach, mylił fakty i gubił wątek. Dzieci szybko zauważyły, że takie roztargnienie bywa kłopotliwe – ale też całkiem zabawne.
Aby nie być jak Słoń Trąbalski, zerówkowicze uczyli się, w jaki sposób można ćwiczyć pamięć . Rozmawialiśmy o koncentracji, powtarzaniu informacji i różnych zabawach pamięciowych, które wypróbowaliśmy wspólnie. Okazało się, że nasze 6-latki mają doskonale wyćwiczoną pamięć i świetnie radzą sobie z zapamiętywaniem szczegółów!
Zapominalstwo naszego gościa stało się także inspiracją do działań plastycznych. Wspólnymi siłami, przy pomocy zwykłej kostki do gry, stworzyliśmy humorystyczną wersję słonia. Rzut kostką decydował o liczbie poszczególnych elementów – i tak powstało prawdziwe arcydzieło!
Dzięki przypadkowi nasz słoń miał kilka trąb, kilka głów, uszu, a nawet ogonów, już nie wspominając, że ilość jego nóg zaczynała przypominać chodzącą stonogę! Przyniosło nam to ogrom śmiechu i łapania się za głowę!
Po tej pełnej wrażeń przygodzie zaprosiliśmy naszego gościa na spokojną wizualizację leśną oraz odprężające masaże, aby mógł się wyciszyć i – mamy nadzieję – lepiej zapamiętywać ważne sprawy.
To był niezwykle ekscytujący dzień, który połączył naukę, zabawę i twórczą ekspresję. Znalazła się również chwila, na stworzenie niezwykłego, sensorycznego toru przeszkód – przecież to również pomaga w twórczym myśleniu i zapamiętywaniu sekwencji! Takie lekcje na długo zostają w pamięci – i to nie tylko słoniom!
Aleksandra Kozioł
0







